„Odnowi oblicze ziemi” – Orszak Trzech Króli A.D.2019

Radość, wdzięczność i powaga – w takim klimacie nasza wspólnota parafialna przeżywała Święto Epifanii. Już po raz piąty w uroczystym orszaku podążaliśmy z trzema królami do stajenki, aby pokłonić się Dzieciątku i u jego stóp złożyć dary. Duchowym przewodnikiem orszaku w 2019 roku był święty Jan Paweł II. Dlaczego zaprosiliśmy naszego Wielkiego Rodaka do towarzyszenia nam w drodze na spotkanie z Nowonarodzonym Zbawicielem? Ponieważ zawsze na sercu leżało mu dobro Ojczyzny, dobro narodu, z którego wyrósł. Coraz bardziej oczywista wydaje się potrzeba odmiany: odmiany ziemi, odmiany kraju, odmiany rodzin, wreszcie odmiany nas samych. Potrzebujemy wsparcia. Często stajemy bezradni wobec tego, co dzieje się wokół nas. Dla każdego wierzącego źródłem mocy, źródłem światła jest  Duch Święty. Ten sam, o Którego wołał 2 czerwca 1979 roku podczas swej pierwszej pielgrzymki do ojczyzny papież Jan Paweł II:

„Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!”

Rzeczywiście. Wkrótce w Polsce rozpoczęła się odnowa i zmieniło się oblicze tej ziemi.
Dziś po 40 latach od tej chwili przypomnieliśmy słowa Wielkiego Polaka, ponownie się nad nimi pochyliliśmy. Dlatego hasłem tegorocznego Orszaku stały się słowa: „Odnowi oblicze ziemi”. Przy poszczególnych mansjonach znalazło się odniesienia do nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II, usłyszeliśmy fragmenty jego kazań i wypowiedzi, zabrzmiały łacińskie tytuły Jego Encyklik i Adhortacji.
To był ów głos zachęcający do działania! Każda przemiana wiąże się ze zmianą dotychczasowego postępowania, zejścia z utartych ścieżek, porzucenia wypracowanych schematów. Nie jest to łatwe. Zakorzenienie w codzienności nie zawsze  sprzyja refleksyjnemu spojrzeniu na przeżywaną rzeczywistość. Przypominały o tym mansjony, gdzie dobro ścierało się ze złem. Górował nad nimi jednak głos Jan Pawła II przypominający o prawdziwych wartościach. Warto kolejny raz wsłuchać się weń. Może stanie się dla nas impulsem do podjęcia wysiłku  – tego zbiorowego na rzecz budowania nowej, innej rzeczywistości w naszej ojczyźnie, w naszej wspólnocie lokalnej, w naszych rodzinach oraz wysiłku osobistego – na rzecz przemiany naszych serc. Wszystko po to, by Duch Święty mógł w nas i przez nas działać. By kolejny raz odnowił oblicze ziemi.

Małgorzata Wąsowska

 

Podziękowanie

Jesteśmy w gronie 752 miejscowości w Polsce i poza jej granicami, gdzie w Święto Objawienia Pańskiego przeszedł Orszak Trzech Króli. Z serca dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji naszego Orszaku.
Dziękuję naszym aktorom: Agnieszce Leszczyńskiej i Grzegorzowi Bartnickiemu jako Maryi i Józefowi, królom – ks. Mirosławowi Rogoźnickiemu, ks. Markowi Weresie i Arturowi Skrzypkowi; Herodowi – Michałowi Wąsowskiemu i dworzanom – Małgorzacie Wąsowskiej i Dawidowi Jaworowskiemu, organistce Anecie Miklaszewskiej i całemu orszakowi aniołów, Jerzemu Leszczyńskiemu i Hannie Tomkiewicz jako gospodarzom oraz Witoldowi Kujawie i Zofii Leszczyńskiej jako biesiadnikom w gospodzie; Krzysztofowi Mróz, Klaudii Wojtyńskiej i Mai Gryglas oraz pozostałej młodzieży za role diabełków: pasterzom – Jolancie Olędzkiej, rodzinie Mrozów i Brzuszkiewiczów z Jaworka, gwiazdorowi – Waldemarowi Gąsiorowskiemu.
Dziękuję moderatorowi Orszaku – Andrzejowi Kący oraz Krzysztofowi Zwierz i Radkowi Mróz za nagłośnienie.
Dziękuję sołtys Wierzbna Małgorzacie Malinowskiej i wszystkim, którzy przygotowali dekoracje i sceny, harcerzom i zuchom, kolędnikom: Basi i Radkowi, druhom strażakom z OSP Wierzbno i OSP Jaworek za asystę i czuwanie nad bezpieczeństwem przemarszu kolumny orszakowej, Kazimierzowi Wąsowskiemu i Państwu Zalewskim za „żywą szopkę”. 
Dziękuję Kindze Gromulskiej i Piekarni w Dobrem za pyszne kremówki papieskie oraz Dorocie i Jarosławowi Wiechowskim, Wiesławie Łukasiak, Irenie Kiesner i Małgorzacie Wąsowskiej  – za bigos.
Niech całe przedsięwzięcie będzie dla Bożej chwały.

Z wdzięcznością – ks. Kazimierz Jóźwik

Pozdrowienia z Boliwii

Niech będzie na całej ziemi pochwalony nowo narodzony Jezus Chrystus 🙂

Chyba wszyscy wiemy, że ten czas świąt Bożego Narodzenia to czas myślenia o tych, którzy są nam bliscy, którym wiele zawdzięczamy. Dla tego też moje myśli w ostatnich dniach też biegły wdzięcznie do Was – do parafii Wierzbno i Waszego księdza proboszcza Kazimierza. Jestem bardzo wdzięczny za modlitwę i pamięć o mnie, za wasze zaangażowanie w sprawy misji, za wasze wsparcie finansowe. Ksiądz Kazimierz to ciągły misjonarz, żyje misjami Kościoła i my to widzimy. Dzięki niemu i Wam nie czujemy się zapomniani, chociaż jesteśmy tak daleko od naszego kraju, parafii, rodziny.

Przez te ponad 5 lat posługi na misjach w Boliwii przyzwyczaiłem się już do tego, że Boże Narodzenie wypada tutaj w środku lata, w wakacje, gdy temperatura dochodzi do 30 stopni Celsjusza. Ale z sentymentem i trochę z zazdrością patrzę na przysyłane zdjęcia z Polski, ze świąt, które pamiętam sprzed kilku lat. Coraz bardziej brakuje mi naszych polskich kolęd, tradycji pielęgnowanych od wieków, nocnej wyprawy na pasterkę w mrozie i śniegu.

Życzę Wam wszystkim by w te święta zauważyć to wszytko co jest nam podawane od dobrego Boga. By zauważyć, że On zawsze o nas pamięta i obdarowuje – nawet jeśli w tym roku zapomniał o kimś Święty Mikołaj😁, Bóg jest dobry i wychodzi by się z nami spotkać.

Jeszcze raz gorąco pozdrawiam księdza proboszcza Kazimierza i całą parafię Wierzbno, obiecując że podczas moich wakacji w 2020 roku w radością Was odwiedzę.

Padre Jarek Dziedzic. Boliwia. Andyjska parafia Quiroga

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Z całego serca dziękuje wszystkim którzy w swoich modlitwach pamiętają o mnie i o ludziach do których jestem posłany. Podziękowania kieruje szczególnie do Księży i Kół Żywego Różańca jak i wszystkich, dla których misje katolickie są ważne i bliskie.
Od dwóch lat jestem misjonarzem pracującym w Boliwii. Krzyż misyjny otrzymałem z rąk legata papieskiego w 1050 rocznice chrztu Polski. Pracuje na parafii San Pedro w Aiquile, jest to teren górzysty i ubogi ale piękny w swe tradycje i zwyczaje. Pracuje również i mieszkam w internacie dla chłopców San Francisco. Jest to internat dla chłopaków z biednych rodzin. Mam 24 wychowanków.
Z całego serca dziękuje za duchowe wsparcie i zapewniania o mojej modlitwie.

Ks. Tomasz Grzyb

Szczęść Boże.

Dziękuje bardzo za adopcje misjonarza całemu dekanatów Międzyrzeckiemu. Jestem misjonarzem już 6 lat i wiem jak ważne jest wsparcie modlitewne. Moja pierwsza parafia to Bulo Bulo tropik. Tam stawiałem pierwsze kroki, uczyłem się języka i zwyczajów Indian. Później po dwóch latach biskup przeniósł mnie do stolicy diecezji do Aiquile i mianował mnie proboszczem katedry i kanclerzem kurii. Tam pracowałem przez 4 lata spalając się dla miejscowej indiańskiej ludności. Po tym czasie koniecznym stał się mój dłuższy pobyt w Polsce, by podreperować zdrowie. Aktualnie przebywam w Polsce i leczę się w poznańskiej klinice chorób tropikalnych i w warszawskim szpitalu na ul. Wołoskiej. Dziękuje serdecznie za modlitwę i wsparcie.

Ks. Tomasz Denicki.

Życzenia na Boże Narodzenie

Bez braterstwa, którym obdarzył nas Jezus Chrystus, nasze wysiłki na rzecz bardziej sprawiedliwego świata mają krótki oddech i nawet najlepsze projekty mogą stać się strukturami bez duszy” – powiedział Ojciec święty Franciszek w Bożonarodzeniowym orędziu „Urbi et Orbi”.

Szanowni Goście i Drodzy Parafianie!

Syn Boży, Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby obdarzyć każdego człowieka pokojem i miłością. Jego przyjście w ubóstwie stajenki i żłóbka ukazuje nam jak bardzo Pan Bóg kocha człowieka. Pochylając się nad tajemnicą betlejemskiej nocy, z ufnością prosimy, aby Narodzony Zbawiciel wyzwolił ludzkość z niewoli zła, grzechu i śmierci, napełniał serca nasze światłem i radością.  Niech w naszych rodzinach Chrystus Pan zamieszka. Z całego serca życzymy błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia, życzymy także wiary, nadziei i miłości, które przemieniają ludzkie serca.

Z darem cichej modlitwy – ks. Kazimierz Jóźwik
Narodzenie Pańskie, 2018 r.

Parafialny Opłatek Seniorów w Wierzbnie

16 grudnia już po raz trzeci w Wierzbnie odbył się Parafialny Opłatek Seniorów. Uroczystość rozpoczęła Msza święta, a po jej zakończeniu Szanownych Seniorów powitała w swych murach  szkoła podstawowa. W TEN DZIEŃ, NA TEJ KOLACJI starają się być obecni wszyscy domownicy i członkowie rodziny. Tak było i podczas naszego spotkania. W pięknie udekorowanej sali, przy suto zastawionych stołach zajęli miejsca bohaterowie uroczystości – osoby w „ jesieni wieku”, przedstawiciele władz samorządowych i lokalnych instytucji, dzieci i młodzież.

Radość i wzruszenie. Te dwa słowa najlepiej oddają atmosferę panująca w to niedzielne popołudnie. Radość, bo Boże Narodzenie tuż, tuż i radość ze spotkania z dawno nie – widzianymi znajomymi. Nutka zażenowania i niepewności, bo z racji wieku i stanu zdrowia, seniorzy pozostają nieco na uboczu aktywnego życia codziennego, szybko ustąpiły uczuciu wzruszenia i wdzięczności. Za poetą, Tadeuszem Różewiczem, można powtórzyć, że ludzi starszych często oddziela od siebie przepaść. Przepaść odległości. Ten kilometr, a może tylko kilkadziesiąt metrów, bardzo trudne do samodzielnego pokonania, a nieodczuwalne dla młodych czy  ludzi w dobrej kondycji. Nie często zdarza się, aby w tym samym czasie i w tym samym miejscu spotkać tylu starych, dobrych znajomych. Na co dzień muszą wystarczyć wspomnienia osób i zdarzeń. Dlatego za stołami królował gwar rozmów przerywany jedynie wspólnie śpiewanymi kolędami.

Opłatek, świąteczne  potrawy na stołach, choinka, kolędy. Znamy to od zawsze i nie zabrakło tych wigilijnych, staropolskich akcentów na naszej uroczystości. Uczniowie szkoły podstawowej zaprezentowali przedstawienie jasełkowe. Przypomniano okoliczności narodzin Boga – Człowieka i nieco zapomniane już ludowe przesądy związane z Wigilią. W nawale przedświątecznych obowiązków o seniorach nie zapomniał też Mikołaj, nie ten z Laponii, ale święty, z Mirry, i każdego obdarował drobnym upominkiem. Tradycja zobowiązuje i organizatorzy zrobili wszystko, aby pozostać jej wiernym.

Opłatkowe spotkanie seniorów było wspólną inicjatywą społeczności lokalnej. Pomysłodawcą i „duszą” całego przedsięwzięcia był ks. Proboszcz Kazimierz Jóźwik. W przygotowanie uroczystości zaangażował się Młodzieżowy Zespół Charytatywny, działający przy parafii, Dyrekcja, pracownicy i uczniowie Szkoły Podstawowej w Wierzbnie i osoby prywatne.

Chociaż ta jedyna Wigilia, bezpośrednio poprzedzająca Narodzenie Pana, jest przed nami, dało się odczuć jej klimat na tym wcześniejszym spotkaniu opłatkowym. Świadomość, że Pan jest blisko,  radosna przedświąteczna rzeczywistość, możliwość przebywania w tak szerokim gronie, a może … zapewne każdy z uczestników dodałby osobistą refleksję, zadecydowały, że to niedzielne popołudnie 16 grudnia różniło się od innych. Dla wszystkich, zaproszonych gości i organizatorów, było to ważne wydarzenie, było to piękny dzień.                                                                                                   

Małgorzata Wąsowska